d

piątek, 18 października 2013

Ja.


Hej.

Jeśli lubisz czytać smutne blogi, to zapraszam, jeśli nie, to nie masz po co tu wchodzić. 

Może na sam początek się przedstawię. No więc mam 14 lat, mieszkam na pomorzu, chodzę do drugiej klasy gimnazjum i będę pisała mojego bloga w pełni anonimowo- nikt nie będzie wiedział, że to właśnie ja go prowadzę. Nie chcę żeby znajomi się dowiedzieli co tak naprawdę czuję. Będę tu opisywać zdarzenia z mojego życia. Możliwe, że co jakiś czas opublikuję jakieś moje opowiadanie. Postaram się, aby wpisy pojawiały się tu mniej więcej co tydzień. 
Opowiem wam trochę o moim życiu, dokładniej o tym co się wydarzyło w ciągu ostatnich 7 miesięcy.
Miałam wspaniałe dzieciństwo, dwie cudowne siostry, kochających rodziców i 0 problemów. 
Z czasem wszystko zaczęło się pogarszać, a najgorzej na moją psychikę wpłynęło to, co się wydarzyło pod koniec 1 gimnazjum. 
Na początku roku szkolnego 2012/13 poznałam chłopaka rok starszego ode mnie. Pisaliśmy codziennie, spotykaliśmy się i z dnia na dzień moje uczucie do niego coraz bardziej się pogłębiało. Kiedy byłam już w nim zakochana po uszy, wyznał mi co do mnie czuje. Spotkaliśmy się, żeby to obgadać. Skończyło się na tym, że zostaliśmy parą i właśnie tego dnia był mój pierwszy, prawdziwy pocałunek.
Byłam z nim naprawdę szczęśliwa, zawsze mnie pocieszał, rozbawiał, spędzał ze mną dużo czasu. 
Ale potem wszystko się zmieniło.
Po pewnym czasie zerwał ze mną. " Nie czuję się wolny."- powiedział. 
Poczułam straszliwe uczucie. Jakby mi ktoś wbijał nóż w serce.
Nie mogłam w to uwierzyć. Nie mogłam uwierzyć, że właśnie go straciłam. Przepłakałam cały dzień, noc, dzień... Załamałam się psychicznie, chociaż wtedy nie było tak źle jak jest teraz. Cóż... może dlatego, że to był dopiero początek. 
Wiem, że większość z was pomyśli " O Jezu, znowu jakaś czternastolatka, która jest tak bardzo 'zraniona'. Przecież ona nic jeszcze nie wie o życiu". 
Właśnie, że wiem dość sporo o życiu. 
Wiem też, że darzyłam tego chłopaka prawdziwym uczuciem. Nigdy wcześniej nie czułam czegoś takiego. Zresztą nadal to czuję...
I to tak cholernie boli.



30 komentarzy:

  1. czuje się jakbym czytała o sobie... :(
    jak chcesz pogadać anonimowo to wpadnij i pisz http://wiecznieniedojrzala.bloa.pl/
    aż mi sie smutno zrobiła jak mi sie to wszystko przypomniało ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie się zapowiada. ;]
    Też mam 14 lat i przeżyłam podobną sytuację do Twojej ( tylko, że mój chłopak był w moim wieku ) Lecz, nauczyłam się z tym żyć (przynajmniej tak mi się wydaje ) choć nie daję mu do zrozumienia, że tak naprawdę bardzo mnie zranił.
    Pozdrawiam i powodzenia w blogowaniu. ;3

    http://opisy-kosy.blogspot.com/ <-- w wolnej chwili zajrzyj/skomentuj/zaobserwuj. Z góry dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widzę w twoim życiu niczego traumatycznego. Taki wiek i taką sytuację przeżywa każdy. Zobaczymy jak będzie dalej :) Mam tyle samo lat co ty, bogate doświadczenie życiowe. Traumatyczna podstawówka, problemy psychiczne i tożsamościowe. Jeśli chcesz się czegoś o nim dowiedzieć zapraszam do:
    mentally-die.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  4. Eisha, kazdy cos takiego przeżywa w tym wieku... prawie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie ci współczuje. Nie wiem co napisać, ponieważ nigdy nie przeżyłam takiej sytuacji. Mam nadzieję że będzie lepiej! Trzymaj się! Pozdrawiam.
    http://ineedgoodbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś młoda i w Twoim życiu pojawi się jeszcze wiele facetów :-) nie trać głowy na patrzenie wstecz a do przodu! Ktoś taki nie był po prostu wart Twojego uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  7. napisałam znów nowy wpis - przeczytasz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Blog ciekawie się zaczyna :) o mim też nikt ze znajomych nie wie :P Ale nie potrafię Cię pocieszyć... Rozumiem, że to bardzo boli ale nigdy czegoś takiego nie przeżyłam... http://kolorowozakreceni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozumiem co czujesz, chociaż moja sytuacja jest trochę inna, ale wolałabym o niej nie pisać. Blog zapowiada się ciekawie, będę zaglądać na niego częściej.
    xgreen-heartx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam 14 lat..Nigdy bym nie pomyślała że, jesteś jedną z tych co są zranione przez pierwszego chłopka..Właśnie pierwszy chłopka daje nam najwięcej uczuć!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jeszcze tak nigdy nie miałam, ale w pełni Cię rozumiem :)

    http://modo-maniaczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. W pewnych momentach tej notki czułam sie jak bym czytała o sobie :)
    ZAPRASZAM DO MNIE
    cukki-cukkii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Współczuje, w sumie dobrze że nikt ze znajomych nie będzie wiedział że ty właśnie go piszesz, mogli by się naśmiewać czy tego typu. A wiadomo że nikt by tego nie chciał.
    http://storybelel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. ajj ; / Wspólczuje ;'( .
    Pilnuj zeby nikt sie nie dowiedzial ! Jeszcze nie mialam az takiego poczucia i niech tak zostanie . Ja sie wyprowadzilam do innego kraju ,zostawiajac kogos kogo kochalam . juz niedlugo minie rok . ; < Ale teraz ciesze sie ze postanowilam wyjechac . Jestem szczesliwa z innym (anglikiem ) . Wierze ze tobie tez sie uda . = ) Obserwuje !
    http://kissmeifyouwant.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  15. Przykro mi z powodu twojego problemu.... na pewno Ci się ułoży... Te miałam kilka przykrych zdarzeń moim życiu straciłam przyjaciółkę cała klasa się ode mnie odwróciła... ale jakoś poszłam do gimnazjum i zaczęłam wszystko od nowa. Lubię smutne historie. Będę tu na pewno zaglądać często i czekać na nowe posty :D
    Radzę dodać obserwatorów na bloga... ( Znajdują się w miejscu gdzie dodajesz liczbę wyświetleń)

    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nie mogłam znaleźć tego gadżetu, ale teraz już mam. ;)

      Usuń
  16. Współczuje ;/ czasem tak bywa ...
    Zapraszam do obserwowania
    mojego bloga i skomentowania
    ostatniego posta :)
    hania-blog-day.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. O Jezu, znowu jakaś czternastolatka, która jest tak bardzo zraniona przez zycie. -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie nic o mnie nie wiesz. Nie wiesz co przeżyłam. To dopiero pierwszy post. I co z tego że mam 14 lat? Wiek to tylko liczba. A u czucia, nie zależnie w jakim wieku ma każdy.

      Usuń
  18. Miałam raz taki problem że chłopak zapytał się mnie o chodzenie znaliśmy się dobrze ale po KILKU DNACH ! zerwał ze mną PRZEZ SMSA nie wiem z jakiego powodu ale po 3 godz znowu do mnie napisał że jednak chce ze mną być ale ja pomyślałam ,,nie będzie się bawić moimi uczuciami" i się nie zgodziłam po kilku dniach jakimś cudem się spotkaliśmy ale on błagał ja po tych kilku dnach zrozumiałam że go nie kocham już ! Pokazał mi swoją rękę która była pocięta....


    Zapraszam http://doityourselfpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Sama chciałam jakiś czas temu założyć bloga o moich odczuciach, ale nie miłosnych.
    Pamiętaj jednak aby się nie poddawać, powodzenia. ;3

    OdpowiedzUsuń
  20. To bardzo przykre co ci się przytrafiło
    Aż zrobiło mi się smutno ;(
    Ciekawie piszesz
    Obserwuję :)
    Mam nadzieję że wpadniesz i się odwdzięczysz :)
    http://godisinthetv666.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja cb rozumiem...chyba każda z nas coś takiego przeżyła w swoim życiu:( Ja na wakacjach przeżyłam najszczęśliwsze chwile w moim życiu z moim chłopakiem...z którym rozstałam się jak wyjechałam:( Ale wiem,że w twoim przpadku bd dobrze tak jak teraz jest w moim:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dokładnie, każda z nas coś takiego ma. Ja nadal jestem z moim pierwszym chłopakiem, ale w związku też nie zawsze jest kolorowo . Pozdrawiam, trzymaj się cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiem co czujesz. Ostatnio również zakończył mi się związek, który trwał rok i do dzisiaj ciągle myślę o nim i chce z nim być, mimo że tak bardzo mnie zranił. To, że ma się 14 lat, 16 lub 23 nie znaczy, że nie można się zakochać. To zależy od dwojga osób, a nie od wieku. Jak z nim zaczęłam być miałam 15 lat i ciągle go kocham. Ehh, życie jest okrutne, ale trzymam się dzięki rodzinie i przyjaciołom, którzy ciągle mnie wspierają. :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mamy takie same, problemy. Podobne, tylko że ja zostałam skrzywdzona przez "znajome z klasy" a ty... Ech, przykro mi. Nie wiem co powiedzieć. Przytuliłabym Cię.
    welcome-to-the-black-parade1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Zaciekawiło mnie więc przeczytałam całe :)

    OdpowiedzUsuń
  26. hmmm... a jeśli chcecie radosnego bloga to wbijajcie
    http://chocolateallmylife.blogspot.com/
    ale ostrzegam, dopiero zaczynam

    OdpowiedzUsuń
  27. Współczuję niestety często tak jest;< życie ;(

    Twojego bloga już wcześniej zaobserwowałam, więc tylko skomentowałam 2 posty ;>
    http://gabaa-gabiii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ci współczuję, mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży. Pozdrawiam i zapraszam do mnie, Obserwujemy? http://princessoffashion1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń