Hej.
Jeśli lubisz czytać smutne blogi, to zapraszam, jeśli nie, to nie masz po co tu wchodzić.
Może na sam początek się przedstawię. No więc mam 14 lat, mieszkam na pomorzu, chodzę do drugiej klasy gimnazjum i będę pisała mojego bloga w pełni anonimowo- nikt nie będzie wiedział, że to właśnie ja go prowadzę. Nie chcę żeby znajomi się dowiedzieli co tak naprawdę czuję. Będę tu opisywać zdarzenia z mojego życia. Możliwe, że co jakiś czas opublikuję jakieś moje opowiadanie. Postaram się, aby wpisy pojawiały się tu mniej więcej co tydzień.
Opowiem wam trochę o moim życiu, dokładniej o tym co się wydarzyło w ciągu ostatnich 7 miesięcy.
Miałam wspaniałe dzieciństwo, dwie cudowne siostry, kochających rodziców i 0 problemów.
Z czasem wszystko zaczęło się pogarszać, a najgorzej na moją psychikę wpłynęło to, co się wydarzyło pod koniec 1 gimnazjum.
Na początku roku szkolnego 2012/13 poznałam chłopaka rok starszego ode mnie. Pisaliśmy codziennie, spotykaliśmy się i z dnia na dzień moje uczucie do niego coraz bardziej się pogłębiało. Kiedy byłam już w nim zakochana po uszy, wyznał mi co do mnie czuje. Spotkaliśmy się, żeby to obgadać. Skończyło się na tym, że zostaliśmy parą i właśnie tego dnia był mój pierwszy, prawdziwy pocałunek.
Byłam z nim naprawdę szczęśliwa, zawsze mnie pocieszał, rozbawiał, spędzał ze mną dużo czasu.
Ale potem wszystko się zmieniło.
Po pewnym czasie zerwał ze mną. " Nie czuję się wolny."- powiedział.
Poczułam straszliwe uczucie. Jakby mi ktoś wbijał nóż w serce.
Nie mogłam w to uwierzyć. Nie mogłam uwierzyć, że właśnie go straciłam. Przepłakałam cały dzień, noc, dzień... Załamałam się psychicznie, chociaż wtedy nie było tak źle jak jest teraz. Cóż... może dlatego, że to był dopiero początek.
Wiem, że większość z was pomyśli " O Jezu, znowu jakaś czternastolatka, która jest tak bardzo 'zraniona'. Przecież ona nic jeszcze nie wie o życiu".
Właśnie, że wiem dość sporo o życiu.
Wiem też, że darzyłam tego chłopaka prawdziwym uczuciem. Nigdy wcześniej nie czułam czegoś takiego. Zresztą nadal to czuję...
I to tak cholernie boli.

czuje się jakbym czytała o sobie... :(
OdpowiedzUsuńjak chcesz pogadać anonimowo to wpadnij i pisz http://wiecznieniedojrzala.bloa.pl/
aż mi sie smutno zrobiła jak mi sie to wszystko przypomniało ;(
Ciekawie się zapowiada. ;]
OdpowiedzUsuńTeż mam 14 lat i przeżyłam podobną sytuację do Twojej ( tylko, że mój chłopak był w moim wieku ) Lecz, nauczyłam się z tym żyć (przynajmniej tak mi się wydaje ) choć nie daję mu do zrozumienia, że tak naprawdę bardzo mnie zranił.
Pozdrawiam i powodzenia w blogowaniu. ;3
http://opisy-kosy.blogspot.com/ <-- w wolnej chwili zajrzyj/skomentuj/zaobserwuj. Z góry dziękuję ;*
Nie widzę w twoim życiu niczego traumatycznego. Taki wiek i taką sytuację przeżywa każdy. Zobaczymy jak będzie dalej :) Mam tyle samo lat co ty, bogate doświadczenie życiowe. Traumatyczna podstawówka, problemy psychiczne i tożsamościowe. Jeśli chcesz się czegoś o nim dowiedzieć zapraszam do:
OdpowiedzUsuńmentally-die.blogspot.com.
Eisha, kazdy cos takiego przeżywa w tym wieku... prawie ;D
OdpowiedzUsuńStrasznie ci współczuje. Nie wiem co napisać, ponieważ nigdy nie przeżyłam takiej sytuacji. Mam nadzieję że będzie lepiej! Trzymaj się! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńhttp://ineedgoodbook.blogspot.com/
Jesteś młoda i w Twoim życiu pojawi się jeszcze wiele facetów :-) nie trać głowy na patrzenie wstecz a do przodu! Ktoś taki nie był po prostu wart Twojego uczucia.
OdpowiedzUsuńnapisałam znów nowy wpis - przeczytasz? ;)
OdpowiedzUsuńBlog ciekawie się zaczyna :) o mim też nikt ze znajomych nie wie :P Ale nie potrafię Cię pocieszyć... Rozumiem, że to bardzo boli ale nigdy czegoś takiego nie przeżyłam... http://kolorowozakreceni.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńRozumiem co czujesz, chociaż moja sytuacja jest trochę inna, ale wolałabym o niej nie pisać. Blog zapowiada się ciekawie, będę zaglądać na niego częściej.
OdpowiedzUsuńxgreen-heartx.blogspot.com
Też mam 14 lat..Nigdy bym nie pomyślała że, jesteś jedną z tych co są zranione przez pierwszego chłopka..Właśnie pierwszy chłopka daje nam najwięcej uczuć!
OdpowiedzUsuńJa jeszcze tak nigdy nie miałam, ale w pełni Cię rozumiem :)
OdpowiedzUsuńhttp://modo-maniaczka.blogspot.com/
W pewnych momentach tej notki czułam sie jak bym czytała o sobie :)
OdpowiedzUsuńZAPRASZAM DO MNIE
cukki-cukkii.blogspot.com
Współczuje, w sumie dobrze że nikt ze znajomych nie będzie wiedział że ty właśnie go piszesz, mogli by się naśmiewać czy tego typu. A wiadomo że nikt by tego nie chciał.
OdpowiedzUsuńhttp://storybelel.blogspot.com/
ajj ; / Wspólczuje ;'( .
OdpowiedzUsuńPilnuj zeby nikt sie nie dowiedzial ! Jeszcze nie mialam az takiego poczucia i niech tak zostanie . Ja sie wyprowadzilam do innego kraju ,zostawiajac kogos kogo kochalam . juz niedlugo minie rok . ; < Ale teraz ciesze sie ze postanowilam wyjechac . Jestem szczesliwa z innym (anglikiem ) . Wierze ze tobie tez sie uda . = ) Obserwuje !
http://kissmeifyouwant.blogspot.co.uk/
Przykro mi z powodu twojego problemu.... na pewno Ci się ułoży... Te miałam kilka przykrych zdarzeń moim życiu straciłam przyjaciółkę cała klasa się ode mnie odwróciła... ale jakoś poszłam do gimnazjum i zaczęłam wszystko od nowa. Lubię smutne historie. Będę tu na pewno zaglądać często i czekać na nowe posty :D
OdpowiedzUsuńRadzę dodać obserwatorów na bloga... ( Znajdują się w miejscu gdzie dodajesz liczbę wyświetleń)
unnormall.blogspot.com
Dziękuję, nie mogłam znaleźć tego gadżetu, ale teraz już mam. ;)
UsuńWspółczuje ;/ czasem tak bywa ...
OdpowiedzUsuńZapraszam do obserwowania
mojego bloga i skomentowania
ostatniego posta :)
hania-blog-day.blogspot.com
O Jezu, znowu jakaś czternastolatka, która jest tak bardzo zraniona przez zycie. -.-
OdpowiedzUsuńJak na razie nic o mnie nie wiesz. Nie wiesz co przeżyłam. To dopiero pierwszy post. I co z tego że mam 14 lat? Wiek to tylko liczba. A u czucia, nie zależnie w jakim wieku ma każdy.
UsuńMiałam raz taki problem że chłopak zapytał się mnie o chodzenie znaliśmy się dobrze ale po KILKU DNACH ! zerwał ze mną PRZEZ SMSA nie wiem z jakiego powodu ale po 3 godz znowu do mnie napisał że jednak chce ze mną być ale ja pomyślałam ,,nie będzie się bawić moimi uczuciami" i się nie zgodziłam po kilku dniach jakimś cudem się spotkaliśmy ale on błagał ja po tych kilku dnach zrozumiałam że go nie kocham już ! Pokazał mi swoją rękę która była pocięta....
OdpowiedzUsuńZapraszam http://doityourselfpl.blogspot.com/
Sama chciałam jakiś czas temu założyć bloga o moich odczuciach, ale nie miłosnych.
OdpowiedzUsuńPamiętaj jednak aby się nie poddawać, powodzenia. ;3
To bardzo przykre co ci się przytrafiło
OdpowiedzUsuńAż zrobiło mi się smutno ;(
Ciekawie piszesz
Obserwuję :)
Mam nadzieję że wpadniesz i się odwdzięczysz :)
http://godisinthetv666.blogspot.com/
Ja cb rozumiem...chyba każda z nas coś takiego przeżyła w swoim życiu:( Ja na wakacjach przeżyłam najszczęśliwsze chwile w moim życiu z moim chłopakiem...z którym rozstałam się jak wyjechałam:( Ale wiem,że w twoim przpadku bd dobrze tak jak teraz jest w moim:)
OdpowiedzUsuńDokładnie, każda z nas coś takiego ma. Ja nadal jestem z moim pierwszym chłopakiem, ale w związku też nie zawsze jest kolorowo . Pozdrawiam, trzymaj się cieplutko :)
OdpowiedzUsuńWiem co czujesz. Ostatnio również zakończył mi się związek, który trwał rok i do dzisiaj ciągle myślę o nim i chce z nim być, mimo że tak bardzo mnie zranił. To, że ma się 14 lat, 16 lub 23 nie znaczy, że nie można się zakochać. To zależy od dwojga osób, a nie od wieku. Jak z nim zaczęłam być miałam 15 lat i ciągle go kocham. Ehh, życie jest okrutne, ale trzymam się dzięki rodzinie i przyjaciołom, którzy ciągle mnie wspierają. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Mamy takie same, problemy. Podobne, tylko że ja zostałam skrzywdzona przez "znajome z klasy" a ty... Ech, przykro mi. Nie wiem co powiedzieć. Przytuliłabym Cię.
OdpowiedzUsuńwelcome-to-the-black-parade1.blogspot.com
Zaciekawiło mnie więc przeczytałam całe :)
OdpowiedzUsuńhmmm... a jeśli chcecie radosnego bloga to wbijajcie
OdpowiedzUsuńhttp://chocolateallmylife.blogspot.com/
ale ostrzegam, dopiero zaczynam
Współczuję niestety często tak jest;< życie ;(
OdpowiedzUsuńTwojego bloga już wcześniej zaobserwowałam, więc tylko skomentowałam 2 posty ;>
http://gabaa-gabiii.blogspot.com/
Bardzo ci współczuję, mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży. Pozdrawiam i zapraszam do mnie, Obserwujemy? http://princessoffashion1.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń